SGS Kīlauea MultimediaFile By TE News

Ziemia jest niespokojna

W ostatnich dniach listopada i pierwszych grudnia ziemia zaczęła się niebezpiecznie poruszać. W wielu miejscach doszło do licznych wstrząsów sejsmicznych o magnitudzie ponad 6 stopni w skali Richtera. Ziemia zatrzęsła się w Cieśninie Tatarskiej w Rosji, na granicy Argentyny i Chile, na Alasce i na Oceanie Południowym. Zdarzenie to jest dość niespotykane, ponieważ do rzadkości należą wstrząsy o tak znacznej sile w wielu miejscach globu w tym samym niemal czasie.

Jednocześnie, w tych samych dniach odnotowano niespotykaną ilość erupcji wulkanów, we wszystkich regionach świata prawie jednocześnie.

We Włoszech

Przebudziła się Etna, wyrzucając w powietrze parę wodną popioły i lawę o temperaturze przekraczającej 1500 stopni Celsjusza. Naukowcy ustalili, że część aktywnego wulkanu przesuwa się w stronę morze i gdy doń runie, wzbudzi fale tsunami o niespotykanej jak na Morze Śródziemne sile i poczyni ogromne szkody.

W Japonii

W tym samym czasie co Etna, obudził się wulkan Sakurajima w Japonii, w pobliżu miasta Kagoshima. Okolice wulkanu są dość gęsto zaludnione, a naukowcy przewidują wkrótce największą jego erupcję w historii. Choć już w 2013 roku, gwałtowny wybuch spowodował pojawienie się fali uderzeniowej i ogromne zniszczenia w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

W Nikaragui

Wulkan Telica eksplodował ponad 50-krotnie, w ciągu zaledwie kilku godzin, wyrzucając w powietrze głazy i niespotykane ilości popiołów. Te opadając pokryły grubą warstwą domy, ulice, samochody, skaził ujęcia wody pitnej i plony na polach.

W Indonezji

Tam przebudziły się na raz cztery wulkany, ewakuowano kilkadziesiąt tysięcy osób było ewakuowanych. Na Sumatrze lawa wulkaniczna ciągnęła się na kilka kilometrów. Na wyspie Jawa wulkan wyrzucił ogromne ilości popiołów, z których utworzyły się burzowe chmury i biły z nich pioruny. Uciekający w pośpiechu mieszkańcy nie zdołali zabrać ze sobą zwierząt hodowlanych.

Najbardziej niebezpieczny w tej części świata jest wulkan Merapi. Badania naukowe dowodzą, że zbliżająca się nieuchronnie erupcja może być kolosalna i wpłynąć na globalny klimat, unosząc do atmosfery znacznych ilości pyłów i siarki. W bezpośredniej strefie zagrożenia mieszka kilka milionów ludzi.

Wynikające z pandemii ograniczenia w podróżowaniu mogą nas uchronić od wielu zagrożeń, które obecnie mają miejsce różnych częściach świata.

Oczywiście zachęcamy do zapoznania się z zasadami postępowania w czasie trzęsienia ziemierupcji wulkanu, ale w dobie pandemii bardziej teoretycznie.

“Always Look on the Bright Side of Life”, jak napisał w 1979 roku Eric Idle.

Zapisz się na newsletter