Cieplutko

Samochód – szykujemy się na trudne warunki drogowe

Zbliża się okres jesienno – zimowej chlapy, błota, niewykluczone, że w tym roku także śniegu czy lodu na drogach. Temperatury będą także nie co niższe, niż te do których przyzwyczailiśmy się przez ostatnie miesiące.

W dodatku zbliżające się święto Wszystkich Świętych to czas, gdy niedzielni kierowcy szturmem ruszają na groby bliskich. Do tego, trwający lockdown powoduje, że spora część z nas hurtowo, w każdym wolnym czasie, wyjeżdża poza miasto do lasu i do wsi. Wszystko to oznacza ogromny i niełatwy ruch na drogach, w warunkach niedostatecznej widoczności i po wymagającej nawierzchni.

Najwyższa pora rozpocząć przygotowania naszego samochodu, żeby bezpiecznie dojechać wszędzie tam, gdzie planujemy, a potem móc spokojnie wrócić do domu.

Zacznijmy od wymiany opon na zimowe. My rekomendujemy skorzystanie z warsztatów zlokalizowanych na obrzeżach dużych miast. Bez kolejek i w bardzo dobrej cenie wymienicie opony czy koła, kto co ma.

Dobrze byłoby umyć auto przed zimą, żeby nie robić tego gdy przyjdą pierwsze mrozy. Robimy tak od lat – jeśli skorzystacie z myjni ręcznej lub samodzielnie będziecie szorować swojego rumaka, to z pewnością porządnie umyjcie wszystkie szyby – od zewnątrz i od wewnątrz. A o to nam przecież chodzi, żeby poprawić ich przejrzystość.

Następnie do zbiornika z płynem do mycia szyb dolejcie płynu zimowego. Jeśli z zbiorniczku pozostaje jeszcze płyn letni, nie przejmujcie się tym wcale. Roztwór będzie nieco słabszy, ale do czasu siarczystych mrozów, jeśli nadejdą, prawdopodobnie zużyjecie cały zasób.

Zakładam, że corocznych przeglądów samochodu pilnujecie i dlatego na bieżąco kontrolujecie poziom podstawowych płynów oraz stan okładzin ciernych.

Zatem pora na doposażenie auta w przedmioty, które w razie awarii lub katastrofy, pozwolą przetrwać nawet 3 dni bez pomocy z zewnątrz. Po pierwsze i najważniejsze! Apteczka samochodowa to zdecydowanie za mało. Woź zawsze w aucie swój plecak ewakuacyjny.

Do tego wyposażenie auta uzupełnij o kilka sprawdzonych i niezbędnych przedmiotów:

  • Porządne rękawice robocze;
  • Latarka i świeży zapas baterii lub latarka na korbkę;
  • Saperka lub mała łopata;
  • Zapas ok. 5 – 10 litrów paliwa;
  • Linka holownicza;
  • Łańcuchy na koła (zimą);
  • Kable rozruchowe;
  • Piasek do poprawy przyczepności kół;
  • Koło zapasowe, podnośnik lub zestaw naprawczy opon;
  • Podstawowe narzędzia — klucze 10 i 13 mm, klucz do kół, śrubokręt płaski i krzyżowy, kombinerki;
  • Solidna taśma klejąca;
  • Żarówki i bezpieczniki na wymianę, trochę kabla luzem, łączniki do przewodów;
  • Atlas samochodowy, najlepiej o skali nie mniejszej niż 1:200 000;
  • Kompas;
  • Ładowarka samochodowa;
  • Zapas wody do picia, co najmniej 2-3 litry;
  • Śpiwór, karimata;
  • Stary telefon komórkowy z ładowarką, okresowo ładowany, może być bez karty SIM (do zadzwonienia na 112 wystarczy);
  • Papier toaletowy zwykły i nawilżony;
  • Torby foliowe (małe worki na śmieci);
  • Gaśnica;
  • Kamizelki odblaskowe.

Pozostałe, niezbędne do przetrwania przedmioty, masz już w swoim plecaku ewakuacyjnym.

Na koniec fundamentalna sprawa – w czasie jazdy pamiętaj, aby zawsze tankować auto gdy masz jeszcze ½ zbiornika paliwa.

Dbaj też o siebie – rób regularne przerwy w podróży, odpoczywaj, uzupełniaj płyny, posilaj się.

Szerokiej drogi!

Zapisz się na newsletter