Roślinność

Jak przygotować się na spływ kajakowy?

Spływ kajakowy jest doskonałym sposobem na aktywny weekend lub nawet nieco dłuższy urlop. Jest też świetną, praktyczną lekcją poradzenia sobie poza domem w różnych, niecodziennych sytuacjach. Ot jak chociażby rozbijanie namiotu przy padającym deszczu, przygotowywanie posiłków na trawie czy mycie naczyń bez ciepłej wody i płynu do zmywania.

Mamy za sobą kilka spływów kajakowych, w tym kilkakrotnie spływaliśmy mazurską Krutynią na różnych jej odcinkach czy Jeziorką na Mazowszu. Ostatnio zaś spływaliśmy Czarną Hańczą od Jeziora Wigry do Kanału Augustowskiego. Każdy nasz wypad był udany i bezpieczny, ponieważ zawsze byliśmy dobrze przygotowani.

Spływ kajakowy
Wybór rzeki

W wyborze rzeki na spływ kajakowy można posłużyć się przewodnikami lub informacjami dostępnymi w Internecie. Trasa oraz ilość dni spływu musi być dostosowana do możliwości kondycyjnych oraz zdrowotnych najsłabszego członka waszej ekipy. Na przykład jeśli będzie z wami płynąć osoba z chorym kręgosłupem to zamiast Krutyni, na której jest sporo przenosek, wybierzcie raczej Czarną Hańczę. Jeśli planujecie spływ z dziećmi to co ok 1,5 godziny trzeba zaplanować postoje połączone z pluskaniem się w rzece, więc powinna być ona w miarę płytka i z brzegami pozwalającymi na łatwe wyjście z kajaka (też Czarna Hańcza na przykład).

Planowanie trasy spływu kajakowego

Weź do ręki mapę z wybraną rzeką i jej okolicami i zacznij planować. Trasa będzie uzależniona od ilości dni, które przeznaczyliście na spływ. W ciągu jednego dnia amator kajakarstwa może przepłynąć ok 16-18 km, oczywiście pokonując ten dystans z przerwami na odpoczynek co około 2 godziny. Dłuższych dziennych tras amatorom nie polecamy. Spływ jest aktywnością kilkudniową, nie jest dobrze przeforsować się pierwszego dnia – sił nie będzie na dzień następny i radość z pływania i podziwiania piękna natury przyćmi ból. Planując poszczególne, dzienne odcinki zapytajcie się w wypożyczalni kajaków, gdzie poleciliby wam nocleg. Wzdłuż każdej rzeki, po której spływają kajakarze są pola namiotowe, gospodarstwa ze stodołami z sianem, domki turystyczne czy pokoje gościnne. Nie wszędzie jest tak samo. Są miejsca ciche i spokojne, są też pełne gwaru i śpiewów do 5 nad ranem. Na nocleg wybierzcie takie, żeby każdy z waszej ekipy czuł się komfortowo.

Jak się spakować na spływ kajakowy

Najlepiej jest pakować się w kilka wodoszczelnych worków czy plecaków. Możecie skorzystać z Plecaków Awaryjnych, jeśli już je posiadacie. Plecak Awaryjny jest wykonany z wodoszczelnej i lekkiej tkaniny, dobrze zabezpieczy rzeczy w środku. Innym rozwiązaniem są gumowe worki/plecaki z rolowanym zapięciem. Pakując ubrania dobrze jest je dodatkowo zabezpieczyć, wkładając do osobnych worków foliowych. Podobnie do transportu kajakiem trzeba przygotować śpiwór, matę do spania i namiot. Używajcie worków z grubej folii i bez żadnych rozdarć. Lepiej jest spakować więcej mniejszych worków, ponieważ łatwiej wam będzie je umieścić w kajaku.

Szczególną uwagę chcemy zwrócić na wybór namiotu – nowoczesne namioty rozkładane w 2 sekundy mogą się nie sprawdzić, ponieważ złożone tworzą okrąg o dość znacznej średnicy, przez co mogą się nie zmieścić pod pokład kajaka. Lepiej wybrać namiot, który po złożeniu tworzy walec. Nowoczesne kajaki na rufie mają zamykane pojemniki, ale bez uszczelek, nie wiemy jak taki pojemnik sprawdzi się w czasie deszczu. Prowiant na te kilka dni zabezpiecz przed wodą, ale też przed upalnym słońcem. Nie bierzcie na spływ łatwo psującego się jedzenia, masło w upale w mig się roztopi. Pakując jedzenie korzystajcie z wielorazowych opakowań i pojemników. Dobrze jest podzielić prowiant na porcje, żeby jedzenia wystarczyło do końca spływu. Wzdłuż rzeki nie ma sklepów, a miejsc gdzie gospodynie sprzedają jedzenie jest znacznie mniej niż w latach ubiegłych. Dlatego trzeba liczyć na siebie i nie marnować jedzenia. Najlepiej jest mieć takiej wielkości puszki, żeby były zjadane w czasie jednego posiłku. Na miejscach noclegowych często jest dostępny wrzątek, można też zagotować wodę własną grzałką w metalowym kubku lub w kocherze nakładanym na malutką butlę gazową. Finka, jednorazowe talerze lub wieloczęściowa menażka i kubek to obowiązkowe pozycje waszej polowej kuchni. Pamiętajcie, żeby zabrać apteczkę z podstawowym wyposażeniem w środki opatrunkowe i własne leki. Może to być na przykład apteczka z Plecaka Awaryjnego – my wszędzie z nią jeździmy, świetnie się sprawdza. Z Plecaka Awaryjnego można też zabrać jeszcze szary zasobnik z bandanką i akcesoriami do higieny, dokładając na wierzch dwa preparaty: jeden przeciw ukąszeniom komarów, a drugi przeciwsłoneczny, najlepiej wodoodporny UVB 30. Bardzo polecamy wam zaopatrzyć się rękawiczki skórzane bez palców – doskonale chronią ręce przed pojawieniem się bolesnych odcisków. I najważniejsze – papier toaletowy! Zapakujcie go w strunowy worek foliowy i miejcie go zawsze pod ręką, uzupełniając wilgotnymi chusteczkami higienicznymi. Weźcie koniecznie zapałki i świeczki – mogą być czyjeś urodziny 😉

Odbiór kajaków i wodowanie

W sezonie letnim dobrze jest kajaki zarezerwować, zwłaszcza wówczas, gdy wasza grupa liczy kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Z reguły dla klientów wypożyczalni są darmowe parkingi. W aucie zostawcie niepotrzebne rzeczy i swoje miejskie życie. Tuż przed wodowaniem każda osoba w kajaku otrzymuje wiosło, kamizelkę ratunkową oraz, w zależności od modelu kajaka, miękką gąbkę na siedzenie. Do kajaka pakujecie swój dobytek na wszystkie dni spływu, a pod ręką zostawiacie tylko wodę do picia, płaszcz przeciwdeszczowy, okulary przeciwsłoneczne, bandankę, czapkę na głowę i mały woreczek na śmieci. Może wam się uda, że namioty, śpiwory, materace i zapas jedzenie ktoś za niewielką opłatą wam przewiezie do następnego noclegu – warto o to zapytać w wypożyczalni kajaków. W wypożyczalni informujecie jaki jest wasz plan spływu, gdzie są przewidziane noclegi oraz jak nazywa się miejscowość, w której spływ planujecie zakończyć. To tam będziecie kajaki wyciągać na brzeg, wypakowywać się z nich i oddacie je komuś z wypożyczalni, kto po nie przyjedzie.

Wypływamy

Jeśli wasz spływ zaczyna się na rzece i na niej kończy, bez przepływania przez jeziora, to właściwie sprawę macie prostą. Za setnym zakrętem będzie wasz pierwszy nocleg 😊. Jeśli na trasie spływu są przenoski, wówczas żeby ją pokonać trzeba dopłynąć do brzegu, wyciągnąć kajak z wody na brzeg, unieść go i przenieść na drugą stronę przeszkody. Kajak z waszym kilkudniowym ekwipunkiem może być bardzo ciężki, jeśli jest was więcej, to pomagajcie sobie wzajemnie. Jeśli płyniecie sami, poczejacie chwilę, może niebawem dopłeną kolejne osoby i razem przeniesiecie kajaki.

Jeśli jednak wasz spływ zaczyna się od przepłynięcia przez jezioro, albo w czasie spływu rzeka przepływa przez jeziora, to sprawa jest nieco trudniejsza. Z pozycji kajaka wszystkie brzegi jeziora wyglądają tak samo. Wyspy na jeziorze mogą się wam pomylić z brzegami. Dlatego dobrze jest mieć w ekipie kogoś, kto zna teren i może podjąć się przeprowadzenia całej grupy do miejsca gdzie wypływa rzeka. Jeśli wasz spływ jest ograniczony tylko do jednego kajaka, albo w waszej grupie nie ma nikogo znającego dobrze teren, to koniecznie weźcie mapę i samodzielnie znajdźcie ujście rzeki. Zdarza się, że na trasie spływu zobaczycie oznaczenia szlaku wodnego, mogą być one niesłychanie pomocne. Na przykład na Czarnej Hańczy, nieopodal wejścia do Kanału Augustowskiego, są aż dwa rodzaje oznakowania: pod mostem jest biało-czerwony kierunkowskaz wskazujący właściwą drogę, a w innym miejscu przy brzegu ustawiono dwie niebieskie tablice. Jedna z nich wskazuje kierunek do granicy państwa z Białorusią, druga do Kanału Augustowskiego. Dobrze jest w tym miejscu zachować ostrożność i skręcić w odpowiednią odnogę rzeki.

Uroki szlaku wodnego

To co najbardziej zachwyca, to wszechobecna cisza. Słychać własne myśli, śpiewy ptaków, szum trzcin i drzew. Pozwólcie nurtowi rzeki ponieść wasz kajak i zachwyćcie się przyrodą: powalonymi drzewami, piękną roślinnością, różnorodnymi gatunkami ptaków, młodymi kaczuszkami i łabędziami. Poczujcie zapach ziemi i roślin dokoła, dotknijcie zielonych włosów traw rosnących w wodzie. Podziwiajcie wysokie brzegi rzeki przypominające klify. Spójrzcie na lilie na wodzie, na nenufary, kaczeńce i drobne malutkie kwiatuszki. Zachowujcie się najciszej jak się da, nie zakłócajcie swoimi głośnymi rozmowami trwającego błogiego nastroju mijanych miejsc. Płynąc, dobrze jest robić sobie przerwy, żeby zostało trochę sił na wieczorne ognisko, śpiewy i gawędy. Róbcie zdjęcia, nagrywajcie filmiki, żeby w długie zimowe wieczory powrócić do tych pięknych chwil.

Wróć tu za rok

Spływ kajakowy, podobnie jak dowolny szlak pieszy to miejsca, gdzie turyści z różnych stron spotykają się ze sobą. Witają się mówiąc sobie “dzień dobry” lub “cześć”, często wymieniając się praktycznymi informacjami związanymi z trasą marszu lub spływu. Są dla siebie niezwykle mili i pomocni – bądźcie i wy! Pamiętajcie, że na szlaku kajakowym będziecie spotykać także ludzi i zwierzęta, dla których rzeka i jej okolice są domem, ich miejscem do życia. Uszanujcie to. Bądźcie wdzięczni i podziękujcie za gościnę. Odchodząc posprzątajcie po sobie, zostawiając te miejsca w takim stanie, w jakim chcielibyście je zastać. Jeśli płynąc zobaczycie w wodzie plastikową butelkę lub inne śmieci, zabierzcie je z wody i wyrzućcie do kosza na najbliższym postoju. A za rok wróćcie na kajakowe szlaki i cieszcie się tą samą, niezmienioną przyrodą.

Zapisz się na newsletter

Translate